.
.
.
.
.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KULINARNIE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KULINARNIE. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 czerwca 2012

Zapowiada się naprawdę miły dzień !!!




Jest miły ranek...
Humorek mi dopisuje, jakoś tak lekko na duszy...

Lekkie śniadanko, kubek aromatycznej kawki,
ptaki świergolą za oknem jak oszalałe...

Szykuję się do pracy, mam nadzieję, że tam nic przykrego mnie nie spotka :)





Wam też życzę na dzisiaj dużo 

UŚMIECHU;)
i
 OPTYMIZMU!





środa, 14 marca 2012

Miły dzionek i lekka kolacyjka ;)

Miałam dzisiaj bardzo miły dzień, pogoda piękna, humorek dopisywał :)
Po pracy wpadłam do sklepu i kupiłam... wszystko, co potrzebne żeby zrobić
przepyszną i lekką kolacyjkę.




! ! ! S M A C Z N E G O ! ! !

środa, 22 lutego 2012

POST O POŚCIE ;)

Środa Popielcowa rozpoczyna okres czterdziestodniowego przygotowania do największej chrześcijańskiej uroczystości - Świąt Paschalnych. Wielki Post, bo tak nazywa się ten okres, trwa do początku liturgii Mszy Wieczerzy Pańskiej sprawowanej w Wielki Czwartek.
 W Środę Popielcową - zgodnie z kanonami 1251-1252 Kodeksu Prawa Kanonicznego - obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych i post ścisły (trzy posiłki w ciągu dnia, w tym tylko jeden - do syta). Prawem o wstrzemięźliwości są związani wszyscy powyżej 14. roku życia, a prawem o poście - osoby pełnoletnie do rozpoczęcia 60. roku życia. 

A więc... nawiązując do powyższego, zrobiłam na dziś:

SER ŻÓŁTY Z CZOSNKIEM I MAJONEZEM 
 Ser żółty ścieramy na tarce o dużych oczkach, dodajemy 2 przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku, majonez i wszystko mieszamy ze sobą.
Gotowe :)


PASTA JAJECZNA ZE SZCZYPIORKIEM
Jaja ( ja robiłam z 6 szt ) gotujemy na twardo, studzimy i obieramy; kroimy w kostkę. Dodajemy drobno pokrojony cały szczypior z cebulki dymki, pieprz, sól i majonez. Mieszamy wszystko i...
Gotowe ;) 


PASTA Z WĘDZONEJ MAKRELI
Dużą wędzoną makrelę - po obraniu ze skóry i usunięciu ości - mieszamy z drobniutko posiekaną cebulą, dodajemy oliwę z oliwek i duuuuuużo pieprzu!
Gotowe ;)

A po tym wszystkim... dużo aromatycznej, gorącej herbatki
- takiej, jak każdy z nas lubi najbardziej :) 

Miłego poszczenia,

amaggie

wtorek, 14 lutego 2012

Powiedz: KOCHAM CIĘ czyli... dzisiaj Walentynki ;)

KOCHAM CIĘ     
I love you         Eu te amo
Obicham te        Miluji te       Jeg elsker dig
 Mi amas vin       Je vous aime       Philo se       
Aloha wau ia 'oe


 Te quiero     Ez te hezdikhem
  Mahn doostaht doh-rahm       Eg elska thig     
  Kimi o aishiteiru        Ja te volim       Bahibak    
   Kh_nhaum soro_lahn nhee_ah  

    
 Es milu tevi      Es milu tevi
 Ik hou van je       Ich liebe dich      Ti amo 
 Jeg elsker deg       Te iubesc
 Ech hun dech ga"r


 Szeretlek       Ja tebe kochaju    
   Seni seviyorum   Ja vas volim   
     Eu amo-te       Tora dost daram    
   Saya cintakan kamu



Małe JAJECZNE D.I.Y:


niedziela, 4 września 2011

Kurkowy sezon...

A teraz...
troszkę o jednym z moich ulubionych grzybów:


Pieprznik jadalny (kurka)- (Cantharellus cibarius) – jest to gatunek grzybów z rodziny pieprznikowatych. Najwięcej kurek można spotkać na terenie środkowej Polski. Kurka ma gładki kapelusz na matowej powierzchni. U młodych owocników ma kształt półkuli, a później zawija się ku górze. Jego średnica sięga od 2 do 10 cm. Brzeg kapelusza jest falisty i powyginany. Ma kolor pomarańczowożółty. Istnieją również jego białe i ametystowe odmiany.
Blaszki pod spodem kapelusza tworzą charakterystyczne rozszerzające się listwy. Mocny trzon ma wysokość od 3 do 6 cm, a grubość sięga 2 cm.
Miąższ ma włóknisty o mocnym i korzennym zapachu. Nigdy nie jest atakowany przez robaki. Posiada łagodny smak, a u starszych okazów nieco pieprzny.
Pieprznika powszechnie można spotkać w lasach liściastych i iglastych. Najczęściej występuje w mchu przy sosnach, ale także w wysokich trawach. Owocniki pojawiają się na początku czerwca i występują do października.
Kurka należy do grzybów jadalnych. Nadaje się do bezpośredniego spożycia oraz do wszystkich form przetwórstwa. Jako dodatek do potraw nadaje im przyjemny aromat. Ma również dodatkowe zalety na przykład nigdy nie robaczywieje i dobrze znosi transport.

Kurek wszędzie teraz całe mnóstwo, więc w naszym domku gościć zaczęła jajecznica z kurkami, kurki w śmietanie, omlet z kurkami, makaron ze smażonymi kurkami i suszonymi pomidorami oraz nasza ulubiona

ZUPA Z KURKAMI

Bardzo prosta i smaczna zupa - nie trzeba umieć gotować żeby ją zrobić ;)
Kurki (ok. 1/2 kg) czyścimy (ja kilka razy płuczę w zimnej wodzie), większe egzemplarze kroimy i podsmażamy na patelni razem z 1 cebulą. Obieramy włoszczyznę i kroimy w drobną kostkę.
Pokrojoną włoszczyznę, podsmażone grzyby z cebulą ładujemy do garnaka i zalewamy wcześniej przygotowanym wywarwm mięsnym. Gotujemy na małym ogniu aż wszystkie składniki będą miękkie.
Doprawiamy do smaku solą i pieprzem i dodajemy śmietanę - gotowe!








Pozdrawiam,
amaggie

niedziela, 17 lipca 2011

Leniwa niedziela...

Jakoś tak smętnie upłynął mi weekend.
Właściwie z nutką zadumy, melancholii, wspomnień - umarł Tata mojego D.

Czwartek i piątek był trochę na wariackich papierach - bieganie, załatwianie, informowanie... a sobota
i niedziela - spokój, cisza i samotność ( D. musiał pojechać nad morze po brata )
Dobrze mi to zrobiło :)

Dla polepszenia humoru ugotowałam sobie moje ulubione, superszybkie i superpyszne

LECZO


składniki:
1/2 kg kiełbasy/parówek
3 papryki (kolor wg uznania)
1/2  kg pomidorów
3 duże cebule

1 cukinia 
łyżki oleju
1 łyżeczka ostrej papryki
1 łyżeczka słodkiej papryki

szczypta soli

przyrządzanie:

Kiełbasę/parówki, cebulę i cukinię kroję w półplasterki; wrzucam na rozgrzany olej. Dodaję oczyszczoną z gniazd nasiennych, pokrojoną w cienkie paski paprykę. Dus na małym ogniu często mieszając przez około 5 minut.
Pomidory sparzam, obieram ze skórki; kro niezbyt drobno i doda do duszącej się kiełbasy i warzyw. Dokładnie mieszam, dodaję ostrą i słodką paprykę oraz doprawiam solą. Dus przez około 5 minut bez przykrycia, do chwili aż pomidory się rozpadną, a papryka pozostanie nadal jędrna :)





Po takim obiedzie choć na chwilę ogarnął mnie błogostan...
Kontynując polepszanie humoru postawiłam na kontakt z przyrodą i wybrałam się na dłuuuugi spacer.
Do domu wróciłam zmęczona, ale nie sama...







Niestety jutro poniedziałek - trzeba wracać do codziennych obowiązków!

Mimo wszystko życzę udanego tygodnia,

sobota, 9 lipca 2011

Co chcecie dziś na obiad?

To pytanie zadałam rano.
A odpowiedź... czemu nie jestem zdziwiona?!?!

Mój przepis na GOŁĄBKI

SKŁADNIKI:


* 1 główka młodej kapusty
* 1 kg mięsa mielonego, 
* 1 surowe jajko
* 1 torebka ugotowanego ryżu
* 1 porcjea rosołowa / 1 kość schabowa,
*  pieprz,
*  sól
PRZYGOTOWANIE:

Z kapusty wycinam głąb i wkładam do osolonej gotującej się wody. Chwilę gotuję i wyjmuję pojedynczo liście, rozkładam na ściereczce i lekko osuszam - z liści należy ściąć gruby nerw żeby łatwo nam się zawijało ;) Do mięsa dodajemy ryż, jajko, sól i pieprz do smaku. Dokładnie wymieszaną masę nakładamy na liście kapusty. Brzegi liści założyć do środka i zwinąć w zgrabne roladki. Na dnie garnka układam porcję rosołową / kość schabową, na to kilka liści z kapusty i ukladam ścisło gołąbki. Zalewam delikatnym bulionem i przykrywam pokrywką. Gotuję na malutkim ogniu około 40 minut (trzeba sprawdzić czy są już miękkie; jeśli nie - dać im "jeszcze chwilę" na gazie). Można zrobić do nich sos pomidorowy - u mnie jednak wolą "soute"

Lubię gołąbki (jeść), trochę mniej lubię je robić... szczególnie nie darzę sympatią zabawy ze zdejmowaniem liści - pół kuchni przy tym zachlapię, połowę ciała sobie poparzę...

Ale, kiedy sobie już tak leżą... przygotowane do ostatniej fazy obróbki, miejsce kiepskich doznań zajmuje satysfakcja :)
A widok Marci i mojego D. pałaszujących z błogostanem na twarzy... BEZCENNY!

Gołąbki na gazie, statki pozmywane, powycierane - czekają na odstawienie ( jakby same nie mogły powskakiwać na swoje miejsca :)

To, co?... czas na deser!

Słodzitkie maliny wrzucam do szklanek i zalewam zimną mieszaniną serków homogenizowanych ( 3 szt po 125 g ) z 2 szt galaretki cytrynowej ( 2 galaretki rozpuszczam w 500 ml gorącej wody ).
Oczywiście trzeba wstawić na ok. 2-3 godziny dolodówki.
W smaku przypomina sernik na zimno z malinami - PYCHOTA!!!!!

Życzę miłego weekendu,



sobota, 2 lipca 2011

Dom chlebem pachnący...


ODA DO CHLEBA 
br. Mariusz Matejko 

O zwykły, codzienny chlebie! 
I w pracy, i od święta! 
Tak często nas pożywiasz, 
ale nikt nie pamięta, 
że przecież bez Ciebie 
nie ma kanapki.... 
     Ty nasze siły krzepisz; 
     Ty ciału dajesz życie; 
     Ty - gdy Cię jemy - giniesz; 
     A kto Cię należycie 
     szanuje? 
     - Tylko głodny! 



Pachniało w całym domku, złocista chrupiąca skórka i ten smak...



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...